sobota, 27 grudnia 2014

Wielka Wydma Czołpińska i Latarnia

Latarnia morska w Czołpinie jest położona między latarniami w Ustce i w Stilo. Powstała pod koniec XIX wieku na wysokiej wydmie. Ze szczytu rozpościera się fantastyczny widok. Błękit morza, Smołdziński Las, jezioro Łebsko i ona...
Wielka Wydma Czołpińska.

Zeszliśmy z latarni w kierunku wody. Po pół godzinie dotarliśmy do klifu. W dole była plaża.

A plaża... jak nie plaża. Bynajmniej nie polska. Szeroka na kilkadziesiąt metrów. Długa na kilkanaście kilometrów. Piękna, bezkresna, bezludna. Tylko mewy, szum fal i nieliczni wędrowcy. 3 kilometry dalej weszliśmy na czerwony szlak przecinający Wielką Wydmę. I wszystko było OK do pierwszej piaskowej góry. Wiedzieliśmy już, że łatwo nie będzie. Nogi do połowy łydki w dwutlenku krzemu, a każdy krok w przód to dwa kroki w tył... 
Niezapomniane widoki wszystko wynagradzały. Niekończące się morze wody, niekończące się morze piachu i latarnia dumnie prezentująca się w oddali. 
Po wszystkim wysypaliśmy kilka piramidek z piasku z butów i z uśmiechem ruszyliśmy zwiedzać dalej.
































piątek, 12 grudnia 2014

Kluki

Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się takiej ilości turystów w tej maleńkiej miejscowości. 
Dzień zapowiadał się deszczowo i nieciekawie.
Tuż za płotem skansenu pogoda nagle się poprawiła, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Tym przyjemniej się spacerowało :)
Muzeum Wsi Słowińskiej zachwyca przede wszystkim dbałością o detale. Każdy dzbanuszek, talerzyk, bucik, są otoczone wielka troską i bardzo zadbane.
Odwiedzając to urokliwe miejsce, byliśmy świadkami chałupniczego wytwarzania sieci rybackich, bucików dla koni, wydobywania torfu, smażenia podpłomyków, lepienia pierogów (niestety zabrakło już, by spróbować, ale ponoć wyborne), dziergania koronek, sweterków czy wyszywania obrusików.

Kluki są ślepą wsią, kończącą się polną dróżką prowadzącą do wieży widokowej u brzegu jeziora Łebsko. Trzy ostatnie fotografie to kadry właśnie stamtąd. Pięknie!















czwartek, 11 grudnia 2014

Stilo. Piękna latarnia i... koniec świata? :)

To faktycznie koniec świata :)
Ale za to jaki piękny!
Żeby zobaczyć tę piękną, jedną z dwóch całkowicie metalowych latarni w Polsce, przejechaliśmy kilkadziesiąt kilometrów od miejsca wypoczynku.
Warto było. 
Trójkolorowa latarnia z początku dwudziestego wieku jest tak urokliwa, że nie sposób oderwać od niej wzroku!
I ten widok. Wspaniały. 
Zapierające dech w piersiach morze koron drzew przechodzące  w turkusową taflę Bałtyku. I słońce podkręcające wrażenia do maksimum. Przez chwilkę można się poczuć jak w innym świecie. Całość wydaje się być taka "niepolska" :)
I w myśl powiedzenia: "Cudze chwalicie...", które pewnie niejednokrotność przewinie się przez nasze relacje z podróży, serdecznie polecamy przekonać się na własne oczy.












sobota, 6 grudnia 2014

Bałtyckie klimaty

W kadrze zatrzymane pocztówkowe klatki znad polskiego morza...
Takie było lato roku 2014 nad Bałtykiem.